Vladislav Blănuță w Lechii! Nowy napastnik zawitał w Gdańsku


Lechia Gdańsk pozyskała 24-letniego napastnika z Dynama Kijów

29 sierpnia 2026 Vladislav Blănuță w Lechii! Nowy napastnik zawitał w Gdańsku
Lechia Gdańsk/X

V Gdańsku od początku sezonu brakowało prawdziwej dziewiątki i wydaje się, że problem został zażegnany. Vladislav Blănuță trafił do Lechii na zasadzie transferu definitywnego z Dynama Kijów, które zarobi na tym ruchu dobre pieniądze. Jego zadaniem będzie zastąpienie Tomasa Bobcka. Czy mu się uda?


Udostępnij na Udostępnij na

Podbicie swojej ziemi

Wychowanek włoskiej Pescary trafił do Rumunii w 2022 roku, do Universitatea Craiovy, na zasadzie wypożyczenia. Pomimo rozegrania zaledwie 10 spotkań, w których zdołał zdobyć jedną bramkę i zanotować asystę, został wykupiony za 250 tysięcy euro. Następny rok okazał się przełomowy. Blănuță został zawodnikiem pierwszego składu i rozegrał 31 spotkań, w których uzbierał osiem bramek i dwie asysty. Mimo dobrego sezonu został wypożyczony do słabszej drużyny rumuńskiej ekstraklasy. FC Universitatea Cluj rozwinęła jego skrzydła najbardziej. W tamtym czasie 21-latek rozegrał 37 spotkań, strzelił 12 bramek i dołożył cztery asysty, co jak na zawodnika jego wymiarów i wieku było wynikiem wybitnym. Kibice docenili Rumuna i wybrali go najlepszym młodzieżowym zawodnikiem drużyny.

Europejski transfer

Uzyskanie takich liczb nie mogło obejść się bez echa wśród europejskich skautów. O Blănuțę zgłaszało się wiele drużyn, w tym nawet Raków i Legia. Ostatecznie wybór padł na Dynamo Kijów, które zapłaciło za niego aż 2 miliony euro. Transfer wydawał się bardzo dobry, lecz kibicom nie przypadł do gustu. Po wejściu w media społecznościowe odkryli, że jego dziewczyna ma na swoim koncie prorosyjskie materiały i pozytywnie wypowiada się o Władimirze Putinie. Jakby tego było mało, napastnik nie przekonał do siebie także trenera i w całym sezonie rozegrał zaledwie 11 spotkań, strzelając jednego gola. Blănuță potrzebuje transferu jak niczego innego. W całym 2026 roku rozegrał jedynie cztery minuty w lidze i 25 w sparingu z Radomiakiem. W Dynamie nikt go już nie chce, co ułatwiło pozyskanie go na zasadzie transferu definitywnego.

Blănuță w liczbach

Aby dokładnie poznać napastnika, przeanalizujmy jego parametry oraz liczby z najlepszego sezonu (2024/2025).

  • Wiek: 24 lata
  • Wzrost: 1,90 m
  • Strzały: 2,22/90 min
  • Celne strzały: 0,82/90 min
  • Faule wywalczone: 0,71/90 min
  • Spalone: 0,71/90 min
  • Odbiory: 0,49/90 min

Ze względu na poziom ligi rumuńskiej nie mamy dostępu do informacji o kreowaniu akcji, dryblingu lub innych dodatkowych statystyk. Wiadomo jednak, że przez jego wzrost nie jest mistrzem pojedynków jeden na jeden bądź dośrodkowań, a bardziej mowa tu o lisie pola karnego, który będzie groźny zarówno strzałem z pierwszej piłki, jak i po centrze.

Skłonność do kontrowersji

Poza wspomnianym wybrykiem związanym z publikacjami jego dziewczyny, na które kibice Dynama zareagowali, publikując taki filmik.

Blănuță nie miał także godnego pożegnania z kibicami. W ostatnich dniach uciekł z Ukrainy do Rumunii bez informacji dla kibiców ani klubu. Sytuacja jest problematyczna o tyle, że napastnik ma ważny kontrakt z Dynamem aż do 2030 roku. Zawodnik jest ewidentnie problematyczny, co może dolewać oliwy do ognia w kłopotach Urfera. Trener Lupashko namawiał jednak zawodnika osobiście i ponoć jest przekonany o jego umiejętnościach, co w tym momencie jest najważniejsze.

Młodzieżowe reprezentacje

Rumuński napastnik urodził się w Mołdawii, której reprezentował młodzieżowe barwy. Z drużyną trenowaną przez Stefana Stoicę nie poleciał na żadną wielką imprezę, a jedynie wystąpił w dziewięciu spotkaniach eliminacyjnych, w których zdołał uzbierać trzy bramki i asystę.

Po czasie zdecydował się jednak na reprezentowanie barw Rumunii. Nie pokazał się tam jednak z dobrej strony. W eliminacjach do Mistrzostw Europy U21 zagrał pięć razy, łącznie przebywając na boisku 91 minut. Pojechał natomiast z drużyną na wielką imprezę, gdzie zapisał się na kartach nie historii, a czerwonych kartek. Dostał od trenera szansę w drugim meczu grupowym, gdzie wszedł na boisko w 76. minucie przy wyniku 1:0 dla Rumunii. W 84. minucie opuścił boisko z czerwoną kartką, a Rumunia straciła dwie bramki i zagwarantowała sobie powrót do domu.

Rola w Lechii

W Lechii ma zastąpić bramki, które zdobywał w zeszłym sezonie Tomas Bobcek. Do drużyny trafił za ogromne pieniądze, więc są to adekwatne oczekiwania. Na pozycji napastnika trener Lupashko ma mizerny wybór i występują tam zawodnicy, którzy nie są przystosowani do tej pozycji. Typowe dziewiątki w drużynie to wiecznie zawodzący Michał Głogowski oraz wielka zagadka Bakary Sonko, który zaliczył trzy występy w tym sezonie i nie wiedział zbytnio, co robić na boisku. Poza tym w ataku występowali Jakub Adkonis, Artur Szach, Camilo Mena lub nawet 15-letni Martin Szczerbiński. Miejsce w pierwszym składzie powinien mieć w każdym razie zapewnione, więc wszystko jest w jego nogach i to od niego zależy, czy wróci do najlepszych czasów swojej wciąż krótkiej kariery.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze